piątek, 28 czerwca 2013

[Uroda]Niespodziewane przyjęcie dla rodziców

Pewien czas temu postanowiłyśmy przyszykować rodzicom niespodziankę z okazji ich zbliżającej się rocznicy ślubu. Często wypominali nam, że nie pamiętamy o tak istotnej dacie, więc teraz musiałyśmy kategorycznie nadrobić minione lata. Miałyśmy w zanadrzu łącznie dwie rzeczy. Kluczowy naturalnie był wyjazd do luksusowego spa i niewielkie upominki. W przypadku taty nie było zupełnie problemu. Bardzo dobrze wiedziałyśmy, że marzy mu się kolekcja płyt Lady Pank i Beaty Kozidrak. Zamówiłyśmy je wszystkie przez internet, bowiem to był najprostszy sposób. Problem aczkolwiek stanowił prezent mamy. W swoim czasie wspominała ona o jakiś wyjątkowych kosmetykach do twarzy. Szczęśliwie siostra wtedy szybko zapisała ich nazwę. Mowa tutaj o produktach marki Dr Irena Eris, które szczęśliwie można zamówić przez oficjalną stronę sklepu. Wszystko szło zgodnie z planem! Chciałyśmy jeszcze zorganizować niewielkie przyjęcie z ciastem. Podczas wspólnych zakupów przy okazji wstąpiłyśmy też po nieco rzeczy dla siebie. Siostra musiała wpaść koniecznie do wszystkich drogerii, bowiem nigdy nie potrafiła dostać Emolium dla córki. Prawie oszalałam! Do formalnego przyjęcia pozostał niecały tydzień. Czeka nas wciąż mnóstwo pracy, lecz mamy nadzieję, że niespodzianka da im mnóstwo radości. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda

wtorek, 25 czerwca 2013

[Turystyka]Weekend w wyszukanym spa

Mój tata kocha górskie wycieczki. Raz w roku razem z kolegami z pracy jedzie na 4 dni w pobliskie Bieszczady. To jest moment wyłącznie dla mężczyzn. Razem wędrują górskimi trasami, opychają się jedzeniem z grilla i robią inne rzeczy. W tym roku mama również postanowiła pojechać, jednak wybrała luksusowe spa. Nareszcie sobie rzeczywiście wypocznie. Oczywiście nie obyło się bez odpowiednich przygotowań. Zdecydowali wybrać się wobec tego do marketu. Mama miała zamiar kupić sobie kostium kąpielowy, nieco ciuchów oraz bieliznę. Taty celem był sklep sportowy. Ostatnio na wyjeździe potwornie padło i był zawiedziony, że nie ma odpowiedniego okrycia wierzchniego. Przede wszystkim intrygowały go kurtki The North Face, o których wiele dobrego usłyszał od kolegów. Ponoć są fenomenalne. Pojawił się wprawdzie drobny problem z odpowiednim rozmiarem i kolo rem, na szczęście na magazynie zostało parę odpowiednich sztuk. Przyszli do domu obwieszeni wielkimi torbami, a jeszcze wyszło, że zapomnieli o kilku istotnych rzeczach i muszą się wrócić. Ja tymczasem nie mogę się już doczekać ich wakacji, gdyż mieszkanie będę miała wyłącznie dla siebie. Czas zaplanować babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina

sobota, 22 czerwca 2013

[Uroda]Czas na zakupy z przyjaciółką!

Niedawno umówiłyśmy się z kumpelą na wspólne zakupy. W planach znalazło się parę szortów oraz brakujące kosmetyki. Na pierwszy plan oczywiście poszły ubrania. Zajęło nam to dużo czasu, ponieważ nie miałyśmy określonych typów. Odwiedziłyśmy bodaj wszystkie sklepy w ogromnej galerii. Niemal pod koniec padałam już z nóg, a tu nadal trzeba iść do drogerii! Już od pewnego czasu kupujemy kosmetyki jedynie w naszej drogerii na osiedlu, gdzie mają nadzwyczaj obfity asortyment. Nieraz mają produkty, których nie sposób znaleźć w zwykłych miejscach. Czasami nawet celowo zamawiają jakieś produkty. Ja głównie chciałam kupić płyn do demakijażu przetestowanej już marki Avene. Nie drażni on moich oczu i radzi sobie doskonale z mocnym makijażem. Przyjaciółka natomiast ruszyła w stronę produktów dla dzieci. Od kilku miesięcy jest szczęśliwą mamą i aktualnie szczególni e dba o skórę dziecka. Nie zaskoczyło mnie, że bez wahania sięgnęła po Balneum Baby Basic. W ostatnim czasie nadzwyczaj wychwalała jego skuteczność. Ponoć doskonale działa na zaczerwienioną i odparzoną skórę. Przynajmniej maluch już tak nie płacze. Sobie wybrała jedynie puder i wreszcie mogłyśmy się powlec do domu. Mimo, że to był niezwykle przyjemny dzień, to jestem padnięta. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom

piątek, 21 czerwca 2013

[Rozrywka]Wspólny wypad z przyjaciółkami

Pewien czas temu spotkałam się wraz z przyjaciółkami na kobiece pogaduszki w naszej ukochanej kawiarni. Staramy się przeważnie raz w miesiącu znaleźć czas na długie plotkowanie o naszych planach i zmartwieniach. Szkoda, iż nie mamy dla siebie aż tyle czasu co kiedyś. Teraz spora część z nas pozakładała rodziny i prowadzi swoje życie. Mimo to uwielbiam te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma wiele do opowiedzenia i przenigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnim razem poruszyłyśmy w szczególności temat kosmetyków. Już od pewnego czasu moja skóra jest potwornie wysuszona, więc poprosiłam koleżanki o radę. Mnóstwo dobrego dowiedziałam się o kremach marki Nuxe. Podobno istotnie skutecznie nawilżają i skóra robi się miła w dotyku. Potem wiadomo obgadałyśmy nasze ulubione balsamy ujędrniające do pupy, żele pod prysznic i kosmetyki do makijażu. Wreszcie przyszła po ra na marudzenie świeżo upieczonych mam. Strasznie skarżyły się na wrażliwą skórę swoich dzieci. Wydaje mi się, iż jedynym produktem, o którym miały w miarę dobre zdanie była Mustela. Przyznaję, że nie wiem co to nawet jest, bowiem nie posiadam dzieci. Każde nasze spotkanie kończy się pikantnymi ploteczkami o facetach, ubraniach i pracy. Ta odrobina odpoczynku stanowczo nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

[Praca]Dlaczego podróże nie zawsze są przyjemne?

Moi przyjaciele kochają dalekie podróże. Niemal każdego roku planują wyjazdy w najdalsze zakątki świata. Ze mną jednak jest całkowicie inaczej. Moja praca zmusza mnie nieustających podróży. Niemal co roku pojawiam się na rozmaitych zebraniach i delegacjach. Z początku była to po prostu praca marzeń, a awans zrobił się moim kluczowym celem w życiu. Niestety patrząc na wszystko z dłuższej perspektywy, dochodzą do wniosku, że jednak czas przejść na spokojniejszy tryb życia. Bodajże najbardziej denerwował mnie tzw. jet lag. Okropnie się przez niego męczyłam. To był istny koszmar. Ciągłe bóle głowy to ledwo jeden z symptomów tej przypadłości. Następnie zaczęłam cierpieć na straszną bezsenność Leczenie nic mi nie dało. Lekarz był po prostu bezradny. Powiedział, że jeśli lekarstwa nie zadziałają i moja reakcja się nie zmieni, to tak już zostanie. Niektórym może zdawać się to błahym powodem, lecz przy podobnej liczbie podróży na wschód liczę na odrobinę zrozumienia. Póki co nie podjęłam ostatecznej decyzji i ciągle rozważam wszelkie argumenty za i przeciw. Może uda mi się zminimalizować liczbę podróżny. W najgorszym przypadku zostanie jedynie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność

[Energetyka]Badania ankietowe, które mnie poruszyły

Ostatnio idąc ulicą natknęłam się na panią, która przeprowadzała dość nietypową ankietę, przynajmniej tak mi się zdawało. Tyczyła się ona oszczędzania energii. Pytań było w sumie mało, ale tak bardzo mnie zdziwiły, że trochę się tym zainteresowałam. Pierwsze pytanie było całkiem banalne. Należało tylko powiedzieć, jak wiele laptopów i telewizorów jest w domu. Potem było jednakże już znacznie gorzej. Spore kłopoty sprawiło mi pytanie o to, jak wiele miesięcznie zużywam prądu. Jakoś nigdy nie zwracam uwagi na koszty, po prostu je płacę i już. Potem zapytała mnie czy mam pojęcie ile kosztuje 1 kilowat. Skądże ja mam to wiedzieć? Aż mnie zamurowało. Dalej było parę normalnych pytań, na które bez nerwów odpowiedziałam i w ramach akcji dostałam broszurkę. Najważniejszym jej hasłem było oszczędzanie prądu. W środku znalazła się masa informacji dotycząca kwestii związanych z zużyciem energii. Okazuje się, iż większość z nas nie ma bladego pojęcia o oszczędzaniu, a może mieć to w przyszłość tragiczne skutki. Przyznaję, że byłam w tym temacie trochę ignorantką, lecz ta ulotka dała mi sporo do myślenia i nawet podzieliłam się nią z najbliższymi. Nie jesteśmy w stanie założyć, co nas czeka za parę lat. Może wszystko się zmienić. Ja tymczasem spróbuję postępować racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu

[Zdrowie i uroda]Co kupić na poprawę odporności?

Ostatnio nie dzieje się u mnie najlepiej. Ciągle chodzę chora, a moja odporność jest raczej znikoma. Już jakiś czas temu mama upominała mnie, abym lepiej o siebie zadbała. Naturalnie zlekceważyłam jej radę. Naprawdę tego żałuję. Nawet nie wiecie, jak zapchany nos i bolące gardło strasznie utrudniają mi moje życie. W celu zakupienia antybiotyków i znalezienia czegoś sprawdzonego na odporność, poszłam do apteki, w której pracuje moja koleżanka. Po przedstawieniu jej całej sytuacji wyciągnęła dla mnie Oeparol, który posiada same naturalne składniki tj. olej z nasion wiesiołka. Bez wahania wzięłam, w końcu wypada i tak coś przetestować. Przy okazji spytałam ją także o preparaty dla dzieci. Ostatnio dość często siostra marudzi na bardzo delikatną skórę swojej córki. Nie ma pojęcia, jak dobrze ją zabezpieczyć. Nawet dała mi spis maści, które do tej pory uż yła. Było ich faktycznie sporo. Koleżanka bardzo szybko przejrzała wszystkie nazwy i pokazała mi Oillan. Ponoć jej chrześnica miała identyczne problemy i akurat to zadziałało. Nie wiem na ile zakupione przeze mnie rzeczy rzeczywiście podziałają. Trudno jest jednakże dostać coś skutecznego. Nie mam wyjścia, jak wziąć się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki

czwartek, 20 czerwca 2013

[Turystyka]Czemu uwielbiam malarzy?

Od najmłodszych lat intrygowała mnie plastyka i architektura. Staram się szkicować wszystko co nas otacza i naprawdę podziwiam artystów. Już w podstawówce rodzice zaciągnęli mnie na dodatkowe zajęcia i to właśnie wówczas miałam pierwszą styczność z rysunkiem. Szybko zafascynowało mnie malarstwo i chciałam poznać wszystkich, najbardziej popularnych artystów na świecie. Jak dobrze, że w gimnazjum i liceum miałam zagwarantowane zajęcia ze sztuki, bowiem to zadowoliło po części moje pragnienie wiedzy. To dzięki temu zapragnęłam ujrzeć Luwr i najpopularniejsze dzieła, które dotychczas widywałam wyłącznie w książkach. Moje marzenie prędko zostało spełnione. W trzeciej klasie liceum wyjechałam wraz ze szkołą na wycieczkę do Paryża. Co najzabawniejsze siłą musieli mnie odciągać od obrazów, bowiem dla mnie zwiedzanie skończyło się w owym miejscu. Nareszcie na własne oczy mogłam ujrzeć "Kobiety zbierające kłosy", k tórych autorem jest Millet czy sławny obraz Vincenta Van Gogha. Przyrzekłam sobie, że kiedyś na pewno tam wrócę i wszystko zobaczę na spokojnie, bez stale ponaglających mnie ludzi. Zawsze będę oddana swojej pasji i do końca swoich dni chcę rysować dla zwykłej zabawy. Tego mi nikt przecież nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek

środa, 19 czerwca 2013

[Energetyka]Czy energia wkrótce zniknie?

Ostatnio trafiłam na interesujący materiał w jednej z gazet, który niezwykleogromnie mnie zaskoczył. Dotyczył on zużycia energii na świecie. Moja wiedza na ów temat jest faktycznie niewielka. Zazwyczaj płacę rachunki i więcej nic mnie nie obchodzi. Wystarczył aczkolwiek tylko ten tekst, bym zaczęła stawiać sobie pytanie, czy faktycznie dobrze czynię? Przez własną ignorancję trafiam na spis ignorantów, których nie obchodzi rozrzutność energii i zapominają o swoich dzieciach. Mogę zapytać praktycznie większa część bliskich, kto z nich ma świadomość, jak dużo energii miesięcznie zużywają rozmaite urządzenia. Pewnie nikt nie wie. Ja osobiście nie wiem np. ile kosztuje 1 kwh. Dopiero teraz przejrzałam na stronie internetowej dostawcy jakie są stawki. Z materiału wywnioskowałam, że jeżeli nadal będziemy czynić w t aki sposób, to potem skończy się to kryzysem na skalę globalną. Praktycznie każdy człowiek powinien rozważyć, jak zacząć efektywnie oszczędzać i zmniejszyć koszt energii. Z własnego doświadczenia wiem, że nie jest to jednak takie proste. Trudno pogodzić się z wiadomością, że zasoby naturalne są na zużyciu. Mam cel wprowadzić w codzienne życiu przynajmniej niewielkie zmiany. Dla mnie ten materiał by straszny i pragnę by moje dziecko, miało jakąś przyszłość. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom

[Dom]Wyprawa po sprzęt na działkę

Wspólnie z rodzicami wybrałam się do marketu po nieco rzeczy do ogródka. Mama miała pomysł na nową aranżację i trzeba było jej pomóc. Wyłoniliśmy dwa miejsca, w których znajduje się bogate centrum ogrodowe. Mama troszkę wcześniej obejrzała jeszcze różne katalogi. Roztropnie postanowiła sporządzić całą listę potrzebnych rzeczy i wyszło trochę tego. Widać, że rozpoczął się nowy sezon. Mój tata oczywiście od razu po wejściu do sklepu ruszył po wózek platformowy. Wiedział, co go czeka i że nie damy rady tego unieść. W dziale ogrodowym przystanęliśmy przy niewielkich ławeczkach z rattanu. W szczególności jedna nas oczarowała i bez wahania postanowiliśmy ją nabyć. Potem przyszła jeszcze kolej na stolik i dwa krzesła, które pochodziły z tego samego kompletu. Całość prezentowała się idealnie! Naturalnie przy okazji tata zawlekł nas na grill e, gdyż nasz już jest w kiepskim stanie i nareszcie mogliśmy się udać na dział z kwiatami. Od samego początku naszym kluczowym celem były beczki, za których pomocą mama chciała zaprojektować małe, dosyć nietypowe oczko wodne. Niestety okazało się, iż wszystkie zostały już wysprzedane i nie planują kolejnej dostawy. Dobrze, że wspólnie wpadłyśmy na inny pomysł. W zastępstwie kupiłyśmy odpowiednio zaprojektowaną balie, która zastąpi oczko. Dorzuciłyśmy też kamienie i lilie. Pomyśleć, że to tylko początek... tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill

wtorek, 18 czerwca 2013

[Rozrywka]Metoda na zdrowy sen

W końcu doczekałam się swoich ukochanych wakacji! W tym roku jednakże planuję pojechać trochę dalej niż zazwyczaj. Już rok temu uzgodniliśmy z narzeczonym, że dla odmiany pojedziemy do słonecznej Chorwacji, w której wynajmiemy niewielki domek. Kwatery nie sprawiły nam żadnych, dużych kłopotów i jedynie o co musieliśmy zadbać to przegląd auta i zakupy. Niestety przez te wszystkie emocje ostatnio nie sypiam zbytnio dobrze. Nieustannie wyobrażam sobie, jak to wszystko się ułoży. Tworzę wiele scenariuszy wspólnego wyjazdu i rano wyglądam jak autentyczny zombi. Aż sama się przestraszyłam patrząc w lusterko. W końcu się poddałam i stwierdziłam, że nie mam innego wyboru, jak poszukać na bezsenność lekarstwa. Ich lista jest bardzo długa. Od zawsze wolałam brać różne naturalne specyfiki. Niestety jak pewnie wiecie, nawet na bezsenność leki< /a> to tylko okropna chemia. Dobrze, że moja mama zawsze ma pojęcie, co można stosować i zaleciła mi swoje ziółka. Z początku nie dostrzegłam żadnej różnicy. Jednak po dwóch dniach rzeczywiście odprężyłam się i bez nerwów przespałam całą noc. Moja głowa wreszcie sobie odpoczęła. Chyba do samego wyjazdu będę musiała popijać moje napary, lecz warto się poświecić! Żywię nadzieję, że wczasy będą cudowne. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność

[Biznes]Pomysł na poszerzenie firmy

Moja koleżanka kilka lat temu założyła własną działalność, która kompleksowo organizuje przyjęcia i bankiety. Mimo dominującego na świecie kryzysu, całkowicie dobrze prosperuje na runku. Kobieta ma zwyczajnie talent. W ostatnim czasie jednak postanowiła poszerzyć swoje działania o 2 następne usługi. Jedną z nich jest możliwość rezerwowania terminów za pomocą strony. Wymaga to jednak nieco pracy, gdyż dotychczasowa strona jest dość kiepskiej jakości. Na szczęście mam trochę czasu, by jej z tym pomóc. Dzięki temu mogła zabrać się za część drugą. Chodziło tutaj o wynajem namiotów. Chciała posiadać własne, odpowiednie do tego zaplecze. Sprawdza się to szczególnie, przy uroczystościach planowanych w plenerze. Nie musi wówczas ponosić kolejnych kosztów, a nawet przeciwnie! Jej mąż ma kilka składów budowlanych i nawet udostępnił miejsce do przechowania namiotów. Hala magazynowa bezbłędnie spełni się w tej roli. Niestety będzie zmuszona do zaciągnięcia kredytu, bowiem koszty tego sprzętu są ogromne, a nie ma ona takich oszczędności. Musze przyznać, że bardzo ją podziwiam. Od początku ukierunkowana jest wyłącznie na sukces, całą firmę rozkręciła sama. Potrafi ona zjednać sobie ludzi i przyciągnąć wielu klientów. Jest niezwykle miłą i rzetelną osobą. Żywię nadzieję, że jej kolejna inwestycja się powiedzie. tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele

niedziela, 16 czerwca 2013

[Nauka]Wymarzone stanowisko mojej koleżanki

Moja znajoma już od czasów liceum interesowała się architekturą i budownictwem. To była jej największa pasja. Nikogo nie zdumiało, gdy uznała, że chce zdawać na kierunek budownictwo do Wrocławia. W końcu to jedna z najlepszych uczelni. Nie obyło się jednakże bez pokaźnej dawki nauki. Szczególnie musiała się skupić na przedmiotach ścisłych, w tym matematyce. W naszej szkole na szczęście organizowane były dodatkowe zajęcia, więc dwa razy w tygodniu przeważnie do wieczora siedziała przy zadaniach. Nie ulega wątpliwości, iż dostała się już w początkowym naborze. W końcu maturę zdała idealnie. Okazało się jednak, że nie będzie tam za łatwi. Cały czas marudziła i skarżyła się na morze egzaminów. Mało tego znalazła sobie jeszcze pracę dodatkową w biurze projektowym. Przynajmniej wystarczająco szybko dowiedziała się, jak wyglądają inwestycje budowlane w rzeczywisto ści. Jak wiele wypada im czasu poświecić i środków finansowych. Jej największym marzeniem jest zrobić karierę i uzyskać własne zlecenia budowlane Wrocław zdaje się dla niej idealnym miejscem. Obecnie pracuje przy niewielkich projektach. Cały czas uczy się i dokształca na rozmaitych kierunkach. Będzie musiała jeszcze sprostać wielu wyzwaniom, jeżeli chce się stać całkiem samodzielna. Ma jednak dziewczyna ambicję, więc trzymam kciuki! tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia

sobota, 15 czerwca 2013

[Praca]Razem zawsze raźniej!

Moja przyjaciółka otwiera własną działalność, a dokładnie sklep z ubraniami! Część spraw już załatwiła, pozostał jej jedynie lokal. To był faktycznie niełatwy wybór. Wyzwaniem jest znaleźć coś blisko centrum w przystępnej cenie i w dodatku odpowiedniej jakości. Duża część ogłoszeń to niestety stare budownictwo wymagające porządnego remontu lub kompletnie nowe lokale. Zapytała mnie więc o wsparcie i wspólnie przejeździłyśmy praktycznie całe Katowice. Dopiero na końcu coś nas zainteresowało. Nie było to jednakże wnętrze z marzeń i trzeba je nieco odnowić, lecz przy pozostałych wypadło bodaj najlepiej. Dosyć szybko umowa została sfinalizowana i można było się zabrać za pierwsze prace i zakup najpotrzebniejszych rzeczy. Na naszej długiej liście pojawiły się oczywiście lady, pułki, stojaki, kasa i kasetki na pieniądze. Szczę śliwie we wszystkich sprawunkach pomogli nam jej rodzice, którzy od samego początku wspierają ją w tym pomyśle. Oczywiście nie byłabym przyjaciółką, gdybym jej czegoś nie podarowała. Podczas zakupów zainteresowała mnie szafka na klucze, którą celowo pomalowałam. Wiadomo, że czeka ją jeszcze sporo pracy, lecz nie jest sama! Wspierają ją najbliżsi i przyjaciele. Zawsze dobrze jest pomagać tym, których się kocha! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność

piątek, 14 czerwca 2013

[Dom]Co wpływa na ceny prądu?

Zawsze intrygowała mnie sprawa spożytkowania prądu. Ile to razy słyszałam o tym, iż każdego dnia marnujemy masę energii. Zapewne każdy z nas korzysta bez ustanku z urządzeń podpiętych na stałe do zasilania szczególnie, kiedy mamy zepsutą baterię. Nie mówię już o lodówce, ekspresie czy nawet prostownicy, których używam niemal każdego dnia. Osobiście jednak przenigdy nie zwracałam uwagi np. na pobór mocy. Nie miałam takiej potrzeby, chociaż rachunki nierzadko wprawiały mnie w zdumienie. Ze zwykłej ciekawości postanowiłam dowiedzieć się, jak wyglądają koszty prądu. Nie chodzi mi tu o liczbę znajdującą się na rachunkach, ale o same stawki. Ostatecznie okazało się, że to zależne jest jedynie od dostawcy energii el ektrycznej. Każdy wybiera inne stawki, a ich wykaz odszukamy na stronie. Niedużo mi to jednakże mówi i dalej zastanawiam się, jak to przedstawia się w praktyce. Czy generalnie można mówić o czymś takim, jak tani prąd? Spytałam więc najbliższych, jak to jest u nich, ale jakoś nie zdziwiło mnie to, że nie mają na ów temat pojęcia. Jak dobrze, że przynajmniej mama jest racjonalna i wie, w jaki sposób również obniżyć rachunki, w końcu sama próbowała. Nie twierdzę, że w moim życiu niespodziewanie zajdą jakikolwiek radykalne zmiany, ale chcę mieć pojęcie, za co płacę i dlaczego tyle. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny

[Sport]Cudowny klimat Czech

Około dwa tygodnie temu mój chłopak uczestniczył w niezwykle ważnym turnieju Ultimate organizowanym w Czechach. W pierwszym momencie mieli zapewniony nocleg na polu namiotowym, lecz prognoza pogody przymusiła ich do znalezienia czegoś innego. Niemal natychmiast pomyśleli o domkach, ale niestety wyszło, że to mała wioska i nie ma takiej możliwości. Była to bardzo nieprzyjemna sytuacja. Dobrze, że ich kapitan ma głowę na karku i usłyszał o uroczej winnicy. Można było w niej zarezerwować przestronną salę i dużą ilością miękkich łóżek. Przynajmniej mogli pozostawić maty i śpiwory w domu. Opłata także była nader atrakcyjna. Nic więc dziwnego, że wszyscy niemal bezzwłocznie się zgodzili. Najśmieszniejszy jednak był fakt, że niemalże wszystkie łóżka oblężone były przez opróżnione beczki. Jak dobrze, że nie pełne. Któż wie, co by chłopacy z nimi uczynili, gdyby okazała się, że w środku znajduję się dobrej jakości wino. Ponoć jeszcze w sali znajdował się kominek, który rozgrzewał ich wieczorem, więc atmosfera musiała być naprawdę fantastyczna. Nie {uchroniło|uratowało to jednak mojego mężczyznę przed chorobą. Widocznie nie za bardzo służy mu gra w deszczu. tags: sport, maty, zdrowie

czwartek, 13 czerwca 2013

[Dom]Kolejne hobby mojego taty

Ostatnio pojechałam z mamą na olbrzymie zakupy, ponieważ musiała uzupełnić brakujące materiały w biurze. Już parę dobrych lat ma ona własną firmę i pracuje jako samodzielna księgowa pomimo aktualnego kryzysu. Przeważnie podobne zakupy robimy raz na parę miesięcy. Tym razem przypadło to nieco wcześniej, ponieważ doszły jej następne firmy. Na początek zaczynamy od odwiedzin w zaprzyjaźnionym sklepie papierniczym, w którym stale zamawiamy najważniejsze materiały biurowe. Następnie dochodzi nam rundka po paru znanych marketach, w celu zakupienia wody, soku, mleka i podstawowej chemii. Tym razem niespodziewanie musiałyśmy jeszcze zajrzeć do działu budowlanego. Tata ostatnio zajął się stolarką i przyszykował dla nas specjalne zlecenie. Co on nie potrafi zrobić z drewnem! Muszę przyznać, że istotnie ma dar. Na dodatek pojawiły się pierwsze zlecenia. Jak dobrze , iż wręczył nam odpowiednią listę. Znalazły się na niej między innymi rękawiczki, osełka oraz gogle robocze. Oczywiście nie obyło się bez problemów. Dobrze, że na miejscu spotkałyśmy pana, który pokazał nam, gdzie czego szukać. Obwieszone wielkimi torbami ledwo wniosłyśmy je do samochodu. Dobrze, że tata przyszedł nam pomóc, a to jeszcze nie koniec tych zakupów. tags: dom, rodzina, firma, praca, zakupy

[Rozrywka]Trudne życie sekretarki

Ostatnio miałam naprawdę dziwny dzień, ale przynajmniej jego koniec był niezwykle ciekawy. Zacznę może jednak od początku. Moja mama i jej przyjaciółka mają nieduże biuro rachunkowe, w którym zajmuję się organizacją dnia pracy. Można powiedzieć, że zajmuję się administracją biura, a także powoli szkolę się do mojego zawodu. Tego dnia miałam multum pracy na głowie. Od rana telefon ciągle dzwonił, później przyszło zatrzęsienie poczty i klientów z fakturami. Moje biurko było zagracone papierkami, które szybko musiałam opanować, ponieważ w planach miałam sporo innych zadań. Skończywszy walkę z dokumentami, zebrałam się do sklepu papierniczego, gdzie zamówiłam potrzebne mi materiały biurowe. Dodatkowo musiałam zahaczyć o pralnię, gdzie należało zabrać taty ubrania robocze. On sam w końcu nie miał czasu. W tym całym szaleństwie nieomalże zapomniałam o kawie i innych dodatkach. Przy okazji poplamiłam spodnie i prawie upadłam. Jaka byłam zdziwiona, gdy ktoś pochwycił spadające na wszystkie strony ubrania. Jak się domyślacie ocalił mnie mężczyzna! Okazało się, że to mój kolega z dzieciństwa i nie dosyć, że pomógł mi wszystko zabrać do biura, to jeszcze zaproponował kawę. Poprawił mi humor! tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe

[Dom]Sąsiadka i potop w kuchni

Ostatnio moja mama miała prawdziwe urwanie głowy. Nie dosyć, że sąsiadka zatopiła jej kuchnię, to jeszcze tata zarysował cały blat. Ja uznałam, że to dosyć zabawna sytuacja, lecz moi rodzice trochę ostro się denerwowali i nie podzielali mojego nastroju. Wszystko rozpoczęło się od taty konstrukcji z drewnianymi listewkami, których naturalnie nie zabezpieczył. Szramy na blacie imitują nieco zadrapania kocich pazurków albo jakby ktoś użył niebywale ostrego noża. Następnie sąsiadce jakaś uszczelka popękała i przez cały dzień ciekła po ścianie woda. Teraz na suficie mamy ogromną plamę. Oczywiście tapety z powodu dużej wilgoci zaczęły odklejać się i w ten sposób muszą rodzice zaplanować remont mimo, że tata nie ma czasu. My z mamą jednak wzięłyśmy wszystko w swoje ręce i poszukałyśmy w internecie firm, które ogłaszają się na hasło: blaty ka mienne Warszawa. Niestety w ów sposób nie znalazłyśmy nic konkretnego, stąd zdecydowałyśmy się jednakże wpisać: konglomerat Warszawa. Jak dobrze, iż najbliższy sklep oddalony jest jedynie o 10 minut i jeszcze natrafiłyśmy na ciekawą promocję. Teraz należy jedynie przekonać tatę, by wziął się do roboty i naprawił wszystkie szkody. To będzie ciężka przeprawa. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina

środa, 12 czerwca 2013

[Budownictwo]Marzenia, a realia

Mój wujek jak mało kto do dziś pracuje w swoim zawodzie. Z wykształcenia jest inżynierem, a precyzyjnie architektem. Za każdym razem powtarza, iż za jego czasów o wiele trudniej było ukończyć studia na kierunku budownictwo. Nocami myślał nad projektami. Teraz jest już osobą doświadczoną, która prowadzi własną działalność i to bardzo dobrze prosperującą na rynku! Jego projekty co roku cieszą się ogromnym uznaniem zarówno wśród kolegów, jak i liderów na rynku. Ile to już razy otrzymał oficjalne zaproszenia na przetargi budowlane, gdzie był nie tylko konstruktorem, ale i konsultantem. Kiedyś opowiadał, iż bez pomocy rodziny i mozolnej pracy nie byłby tym, kim w tej chwili jest. Jego kariera wymagała mnóstwa wyrzeczeń. Nie miał na początku wyboru i musiał się prosić o zlecenia budowlane Warszawa była dla niego ostatnią nadzieją. Dopiero jakiś większy in westor dojrzał w nim faktycznie potencjał i pomógł mi nawiązać kontakty z właściwymi ludźmi. Bez tego całego wsparcia przeróżnych ludzi dzisiaj żyłby jak normalny robotnik w fabryce. Nie ma co się czarować. Nawet talent i ciężka praca na nic się zdadzą, o ile nie posiadamy odpowiednich znajomości oraz środków finansowych na start. Co najwyżej pozostaną marzenia. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca

[Rozrywka]Nowe hobby mojej siostry

Moja siostra ostatnio namówiła mnie, abym wybrała się z nią na dodatkowe zajęcia z wyplatania koszyków z wikliny W gruncie rzeczy mnie zdumiała tym pomysłem. Rozumiem jakąś plastykę czy teżlub projektowanie bransoletek z koralików. To stanowczo do niej bardziej pasuje niż jakieś koszyki. Faktycznie nie bardzo spodobał mi się ten pomysł. Niewątpliwie moja siostrzyczka nie miała zamiaru się poddać. Całymi dniami dręczyła mnie i truła, aż nie wytrzymałam i się zgodziłam. Skusił mnie fakt, iż taki kosz mogłabym przeznaczyć jako doniczkę na taras. Kocham kwiaty i różne, interesujące aranżacje. Na szczęście wszystkie zajęcia warsztatowe wypadały w weekendy, więc mogłam na nie spokojnie przechodzić. Najpierw trzeba było wybrać projekt. Od razu spodobały mi się wózki. Swego czasu natrafiłam na identyczne w kwiaciarni, lecz cena mnie zraziła. W tej chwili mam okazję zrobić podobny! Jeśli ktokolwiek z Was myśli, że to takie łatwe to jest w dużym błędzie. Po godzinie tak strasznie bolały mnie ręce, zaśa efekt był raczej marny. Jak dobrze, że prędko się nie zniechęcam i próbuję wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem aktualnie po 4 takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Co prawda to dopiero moja pierwsza taka próba, jednakże chcę, by coś z tego wyszło. Dobrze, że mogę liczyć na zapewnione wsparcie instruktora. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty

wtorek, 11 czerwca 2013

[Rekreacja]Jaki prezent wybrać dla taty?

Już wkrótce mój tata kończy 53 lata. Z tej okazji zdecydowaliśmy się kupić mu jednocześnie coś wyjątkowego, jak i praktycznego. Naszym głównym pomysłem była jego wymarzona torba na laptopa i porządny notes w skórzanej okładce. Mama jednakże poprosiła nas, abyśmy się jeszcze odrobinę wstrzymali z ich zakupem, gdyż tata co chwilę zmienia swoje życzenia. Czekaliśmy tak długo, jak tylko mogliśmy lecz wreszcie nadszedł czas, aby wybrać się na stale przez nas odwlekane zakupy. Mój partner kategorycznie nie jest miłośnikiem tego typu wypraw. Uważa je za bardzo irytujące. Nic dziwnego, iż po godzinie zaczyna grymasić. Po kilku godzinach wałęsania się od sklepu do sklepu trafiliśmy na doskonały prezent. Szkoda tylko, iż dokładnie w tym samym czasie zadzwoniła mama. Tata wybrał plecak turystyczny. W tym celu musieliśmy pojechać dosłownie na drugi koniec miast a, do sklepu sportowego. Szkoda, że w trakcie zakupów mój partner gdzieś się ulotnił. Znalazł się dopiero po 15 minutach. Okazało się, że zainteresował go przeceniony stół do bilarda. Jakie to szczęście, że mamy małe mieszkanie. Brakowałoby mi jeszcze tego, ażeby zaprojektował sobie z jakiegoś pokoju miejsce do grania i męskich plotek przy piwie. Powróćmy jednak do urodzinowego upominku... Zgadnijcie ile plecaków otrzymał mój tata? Teraz ma zapas na lata. tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny

poniedziałek, 10 czerwca 2013

[Turystyka]Moje wymarzone wakacje

W tym roku wyjątkowo zdecydowaliśmy pojechać z rodzicami w góry, aby spędzić miło czas w rodzinnym gronie. Po ciężkiej dyskusji wyłoniliśmy pobliskie Bieszczady, które dotychczas nie zostały przez nas zwiedzone. Za namową kolegi z pracy tata zarezerwował nam nieduży domek, w spokojnej i pięknej okolicy, otoczonej bujnym lasem na całe dwa tygodnie! Już nie mogę się doczekać naszej wyprawy. Znalazłyśmy nawet z mamą czas, żeby poszukać atrakcyjnych tras i miejsc wartych zobaczenia. Pomimo, że tata jest również przejęty całą tą wyprawą, to nieco marudzi ze względu na auto, które domaga się naprawy. Musieliśmy jeszcze skompletować wszystkie wymagane rzeczy i zaplanować wyprawkę dla psa, którego pozwolono nam ze sobą wziąć. Niestety okazało się, że brakuje nam kilku kluczowych rzeczy. W tym celu wybrałyśmy się na zakupy do najpopularniejszego centrum handlowego w mieście. Wpierw na liście znalazł się sklep zoologicz ny, w którym zakupiłyśmy miski, bidon i długą smycz. Dodatkowo naszym celem były polary damskie. Idealnie nadają się na górską, zmienną pogodę oraz zapewniają ciepło i osłonę w zimne wieczory. Jak to bywa z kobietami, przyszłyśmy do domu obładowane ogromnymi torbami z zakupami. Nie pozostaje mi chwilowo nic innego, jak czekać na wyjazd! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary

[Dom]Odnowienie kuchni

Nareszcie rodzice doszli do wniosku, że nadszedł czas na remont kuchni, która jest w raczej kiepskim stanie. Dzięki temu, iż jest ona w gruncie rzeczy duża można zaprojektować ją na sporo rozmaitych sposobów. W dodatku moja mama ma doskonały gust. Dotychczas całość była w kolorze zieleni i bieli. Jednakże meble są już przestarzałe, a druga lodówka zbędna. Połowa ścian wyłożona jest spękanymi już kafelkami, resztę zakrywają tapety. Sam sufit także potrzebuje odświeżenia. Rodzice oszczędzali parę dobrych lat, żeby wreszcie ją całkowicie odnowić. Teraz wpadli w zakupowy szał. Jako pierwsze w oko wpadły im eleganckie, granitowe meble kuchenne. Na dodatek zdecydowali się na zakup małej, zgrabnej lodówki. Zależało im jeszcze na tym, aby zamówić blaty kuchenne Warszawa jest idealnym miejscem na tego typu zakupy. Faktycznie oferuje ogromny wybór wy kończeń. Przyjaciółka poleciła nam onyx, który w jej przypadku idealnie spisuje się niemal w każdym wypadku. Jest z niego wyjątkowo zadowolona. Z ciekawości wpisałyśmy z mamą w Google: onyx warszawa i stworzyłyśmy całkiem długą listę sklepów sprzedających tego typu blaty. Finalnie wybór jednakże padł na blaty granitowe, które lepiej współgrają z całością i meblami. Czeka ich jeszcze wybór kafelek itp. Będzie się działo! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne

niedziela, 9 czerwca 2013

[Turystyka]Jakie sandały kupić na lato?

Każdego roku słyszę od taty, że znów nie ma butów na lato. W adidasach grzeje mu się noga, a trampki są niewygodne. Czasem jego marudzenia po prostu nie da się znieść! W dodatku w poprzednim roku kupił sobie sandały. Naturalnie jego duma nie pozwoliła mu poprosić kogoś o pomoc. Ostatecznie on wie wszystko najlepiej i nikogo nie potrzebuje. W efekcie wylądowały one w szafce już po paru dniach i do dzisiaj leżą tam nieużywane. Zamsz chyba nie spełnił swojej roli. Nie dość, że stopa mu się pociła to jeszcze ślizgała. Przerzucił się tym samym na zwyczajne, gumowe klapki. Od początku przekonywałam go, że ma z decyzją zaczekać na nas. Nie żeby wysłuchał swojej córki. W tym rokujednak nie popełnił gafy i od razu zadzwonił do nas, aby zapytać, czy nie pojedziemy z nim na zakupy. Natychmiast nasz wybór padł na sklep sportowy i sandały turystyczne. Cena jest całkiem duża, ale jaki luksus noszenia! Idealnie nadają się na upały i wycieczki. Obecnie tata nigdzie się bez nich nie rusza. Dobrze, że nie jest typowym Polakiem i nie zakłada do nich skarpetek. Męska pycha jest dość przerażająca i chyba nigdy nie zrozumiem mężczyzn. Dobrze że niekiedy przyznają się do błędów. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie

[Sport]Wyprawa po ekwipunek do wspinaczki

Mój partner ostatnio odkrył sobie kolejną pasję, która dostarcza mu konkretnej dawki adrenaliny. Naturalnie nie spytał mnie o zdanie, standardowo koledzy w pracy go skusili i jakoś tak wyszło, że zdecydował się z nimi chociaż raz pojechać. Na początku nie był do końca przekonany czy wspinaczka po skałach jest sportem dla niego, lecz dość szybko zmienił opinię. Aktualnie nie wyobraża sobie wolnej chwili bez spakowania rzeczy i wyjazdu na Jurę lub w inne okolice. Każdy sport jednak trochę kosztuje, szczególnie jeśli trzeba kupić całe wyposażenie. Przenigdy nie zapomnę, jak wybrałam się z nim i jego znajomym do centrum handlowego, by nabyć wszelki sprzęt wspinaczkowy. Chłopcy za cel przyjęli sobie sklep sportowy, tymczasem ja spożytkowałam czas dla siebie i poszłam na zakupy do galerii. O dziwko, szybciej uporałam się z tym niż oni! Nawet zdążyłam pójść d o marketu po coś do jedzenia, a oni nadal dyskutowali nad butami. Pierwszy raz to mężczyźni byli bardziej niepewni niż ja. Jednak najbardziej przestraszył mnie rachunek. Nie wiem kto stwierdził, że sport jest niedrogą formą aktywności. To nawet karnet na siłownie jest o wiele tańszy od tego ekwipunku. Oby tylko go użył. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, re

sobota, 8 czerwca 2013

[Dom]Kolejny projekt - własne biuro!

Wreszcie kupiliśmy mieszkanie! Dzięki temu, że posiadamy aż trzy pokoje, jeden zdołamy przeznaczyć na wspólne, osobiste biuro. Wybraliśmy się w tym celu do paru sklepów meblowych, by kupić dwa, wielkie biurka, które pomieszczą równocześnie laptopy i monitor. Każdy z nas pragnął mieć swój osobisty kąt, stąd stwierdziliśmy, że idealne dla nas będą biurka narożne. Dopiero za trzecim razem trafiliśmy na właściwy zestaw i bez dużych oporów złożyliśmy zamówienie na dwie sztuki. Na tym nie kończyła się jednak nasza lista. Do kupienia pozostały także regały do zawieszenia, szafka i nieco drobiazgów. Jako że całe zakupu nie zajęły nam wiele czasu, postanowiliśmy wstąpić jeszcze po materiały biurowe tj. taśmy, skoroszyty, teczki i wiele innych. Po zmontowaniu wszystkiego i postawieniu w konkretnych miejscach doszliśmy jednak do wniosku, że czegoś chyba tu brakuje. Na jednej ścianie chciałam powiesić olbrzymi plakat, jednak reszta wydawała się niezwykle pusta. Mój partner wpadł więc na pomysł, by kupić dwie tablice magnetyczne. Od razu się zgodziłam! Często różne rzeczy rozrysowuję i rozpisuję na kartkach, które przylepiam do monitora, a tak będzie mi o wiele wygodniej. Tablice zakupiliśmy przez internet i jedynie co w tym momencie muszę zrobić, to sprawić, by było tu znaczniej przytulnie. Ostatecznie to wyzwanie dla kobiety! tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

[Technologia]Czy życie bez energii stanie się możliwe?

Pewnie nie ma w naszym kraju osoby, która nie przyzwyczaiła się do luksusu jakim jest nieustanny dostęp do napięcia. W aktualnych czasach spora część młodych osób nawet nie wyobraża sobie, co by się zdarzyło, gdyby na Ziemi brakło prądu. Nie tak dawno, bodajże w zeszłym sezonie wyszedł serial, który porusza podobną tematykę. Mimo nie za dobrych opinii doczekał się on nawet kolejnego sezonu. Może ktoś z Was zna tytuł "Revolution"? Obejrzyjcie przynajmniej dwa pierwsze odcinki, by przekonać się, co może dziać się ze światem, kiedy nie będzie podstawowego źródła energii. Kogo obecnie interesuje cena energii elektrycznej? Kto kontroluje jak dużo marnuje jej w ciągu tygodnia bądź miesiąca? Komu się nie zdarzyło nabyć jakiś gadżet, bo jest po prostu modny. Nikt nie patrzy na parametry i pobór mocy. Najbardziej smut ne jest to, że każdy z nas ciągle skarży się na wysokie rachunki. Tańsza energia to tylko jedno rozwiązanie. Są inne metody na oszczędzanie! Wystarczy samodyscyplina i pamiętanie nawet o tak małych rzeczach jak przykładowo wyłączanie komputera i odłączenie z kontaktu ładowarki. Zamiast grymasić zmieńmy coś w naszym życiu. Jeśli nadal będziemy tak samolubni możliwe, że już niebawem podzielimy los bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii

piątek, 7 czerwca 2013

[Rodzina]Młoda mama i plan zakupów

Moja koleżanka już niebawem spodziewa się dziecka i postanowiła wykonać całkowity remont małego pokoju. Już od jakoś czasu chciała się za to wziąć, ale do tej pory nie miała niestety skutecznej motywacji. Przyznała mi się, że już bardzo długo starali się o dziecko i mocno zwątpili. Szczęśliwie los się nareszcie do nich uśmiechnął. Jak tylko usłyszała, że jest w ciąży wpadła w wielką radość. Bezzwłocznie zaczęła wszystko planować, męża zagoniła do pracy, a mnie zaciągnęła na zakupy. Stworzyłyśmy ogólny zarys na cały weekend i podzieliłyśmy sobie zakupy na te powiązane z ubrankami, dodatkami i meblami. Najważniejsze dla niej było łóżko oraz nie za duża szafka. Następnie nadeszła pora na lekki wózek, o którym niemało się nasłuchała. Pierwsza część zakupów poszła dosyć szybko, dopiero te wszystkie wózki przyprawiły nas niezł y zawrót głowy. Nie dość, że bardzo drogie to i okropnie ciężkie. W szczególności ważne dla nas były dosyć twarde kółka oraz solidne wykończenie. Całość powinna być zgrabna, a nie toporna. Odwiedziłyśmy bodajże trzy sklepy i w każdym z nich były identyczne modele. Na szczęście jedna sprzedawczyni powiedziała, że za niecały miesiąc będzie nowa dostawa. Przyznam Wam szczerze, że odetchnęłam z ulgą, ponieważ miałam naprawdę dosyć. Jedno mogę przyznać, kiedy zdecyduję się na dziecko nie daruję jej identycznej wyprawy. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka

[Dom]Z zamiłowania do olbrzymiej łazienki!

Pewien czas temu pojechaliśmy wraz z rodzicami do cioci, która mieszka 80 km za Warszawą. W ów sposób mieliśmy możliwość połączyć kilkudniowy urlop z wizytą u naszych najbliższych. Odpoczynku nigdy za mało! Zdecydowanie pragnęłam tych pięciu dni spędzonych na łonie przyrody. Co więcej miałam sposobność zobaczyć nowy dom wujostwa! Nie mogłam doczekać się, aż ujrzę, co moja ciocia wymyśliła. Z zawodu jest ona architektem wnętrz, więc wiedziałam, że będzie to coś wyjątkowego. Zdecydowanie się nie rozczarowałam. Już od progu miałam pewność, że włożyła w całkowity wystrój mnóstwo pracy i miłości. Największe jednakże wrażenie wzbudziła na mnie łazienka. Zapewne niektórym z Was wyda się to zabawne, lecz marzę o tak wielkiej wannie! Całość była urządzona w odcieniach czerni i bieli. Do aranżacji użyte były granity i marmury. Aż z ciekawości postanowiłam zerknąć na koszt. Wi eczorem wygospodarowałam chwilę dla siebie, więc usiadłam do laptopa i sprawdziłam marmury Warszawa. Wybór był ogromny, lecz ceny mnie przeraziły. Prawie identycznie stało się w przypadku: granit Warszawa. Z tą aczkolwiek różnicą, że można było kupić nieco tańsze zamienniki. Zapewne taka łazienka będzie poza wszelkimi możliwościami, mimo to przynajmniej miałam okazję wziąć kąpiel w tym nieziemskim miejscu! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja

[Rozrywka]Powrót do dawnych czasów

Wreszcie zdecydowałam, że czas zacząć rozwijać swoje hobby poza prywatną pracownią i domowym zaciszem. Zwyczajnie uwielbiam szkicować i malować, bez znaczenia dla mnie jest miejsce czy sposób. Liczy się czas poświęcony nad płótnem. Pamiętam te dni, jak byłam jeszcze niecierpliwym dzieckiem. To wówczas rodzice zabrali mnie na plastykę. Dwa razy w tygodniu spędzałam czas w grupie, gdzie piecze nad nami pełniła osoba o niesłychanym talencie. Chyba zawsze byłam o to troszkę zazdrosna. Po pewnym czasie jednak byłam zmuszona zrezygnować i obecnie mogę jedynie wspominać. W rzeczywistości żałuję, że nie rozwijałam swojej pasji. Nadszedł jednak moment, kiedy zatęskniłam za dawną nauką. Naszło mnie w związku z tym, żeby zapisać się na zajęcia warsztatowe do ogniska i nawet udało mi się trafić na grupę osób w podobnym wieku. Ogromnie mnie z askoczyło, kiedy moja przyjaciółka również zdecydowała się zapisać. W końcu tutaj duże znaczenie ma rozrywka nie talent. Razem pojechałyśmy do sklepu, w którym nabyłyśmy potrzebne kredki i akwarele. Oprócz tego zainwestowałyśmy w ubrania ochronne. Muszę przyznać, iż jest to najlepszy pomysł na jaki wpadłam. Sprawia mi ogromną radość malowanie z ludźmi, którzy dzielą moją pasję. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka

[Technologia]Od czego zależna jest cena energii?

Nikogo już nie zdumiewa fakt, że w każdym mieście napotkamy inne stawki za wynajęcie mieszkania. Przeważnie jest tak, że im większe i bardziej popularne miasto wybierzemy, tym otrzymamy wyższe rachunki. Nie mówiąc już o samym centrum. Nie ma co się łudzić, że natrafimy na jakąkolwiek okazję. Mieszkania są coraz droższe, większość więc woli tzw. studenckie życie. Znacznie taniej jest mieszkać ze współlokatorem niż wynająć samodzielnie nawet małą kawalerkę, szczególnie przy tak skromnych płacach. Oprócz opłaty za kawalerkę musimy pamiętać, że dojdą do tego media i czynsz, stąd cena może się wahać w granicy od 1200-1600 zł co miesiąc. Są jednak opłaty, które nie ulegają zmianie, niezależnie od tego, gdzie w danym momencie mieszkamy. Chodzi mi tutaj w zasadzie o ceny energii. Mimo, że są one ustalane w dan ym województwie, to różnica jest bardzo niewielka. W końcu do życia konieczna jest energia Poznań, Wrocław czy Katowice, miasto raczej nie ma wielkiego znaczenia i tak stale jej potrzebujemy. Od wielu lat nasz świat wspiera się na różnego rodzaju sprzęcie elektrycznym, który w aktualnych czasach pozwala nam prawidłowo funkcjonować. Nie jest istotne miejsce zamieszkania, czy ludzie z którymi pomieszkujemy. Zawsze pewne rachunki trzeba będzie pokryć bez względu na sytuację. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie

[Rozrywka]Projektowanie maskotki od podstaw!

Całkiem niedawno doszłyśmy wraz z kuzynką do wniosku, że rozpoczniemy w ramach hobby szyć własne pluszaki! Każda z nas ma przydzielone konkretne zadania. Moim zobowiązaniem są rysunki koncepcyjne oraz wykonanie szczegółowych szablonów. Przeważnie ludziom wydaje się, że moja praca jest miła i łatwa. Wygląda to aczkolwiek troszkę inaczej. Daje ona sporo satysfakcji, lecz wymaga koncentracji! Wstępnie muszą powstać rysunki robocze. Wykonuję ich istotnie dużo. Ostatecznie muszę rozrysować postać z prawie każdej strony. Potem odrzucam te, które nie przypadły mi do gustu oraz modyfikuję pozostałe czasami coś dorysowując czy gumując. Wszelkie szkice lądują na ścianie, gdzie przyklejam je za pomocą taśmy klejącej. Czekają tak, aż podejmę ostateczną decyzję. W między czasi e pytam o zdanie inne osoby, przeważnie moją bliską rodzinę. Na koniec wyłaniam zwycięzcę. Drugi raz rozrysowuję go na większej kartce i wyłaniam poszczególne elementy. Tak właśnie powstaje szablon. Trafia on później do mojej kuzynki, która z jego pomocą wykrawa wybrany przez siebie materiał i poszczególne części. Muszę ostrzec, że jest to ogromnie czasochłonne zajęcie, a my stawiamy na razie małe kroki. Jednakże cieszę się, że mam coś własnego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka

[Sport]Atrakcyjna forma relaksu

No i nareszcie mój rower doczekał się profesjonalnej naprawy. Wcześniej zabrakło mi czasu, lecz w końcu dałam radę! Zadaje mi się, iż już z początkiem maja postanowiłam w te lato odkryć najbliższe trasy rowerowe. Mój mężczyzna ucieszył się z owego planu chyba najbardziej. W sumie to sam miał zamiar mi podsunąć coś podobnego. Potrzebny był jednak przegląd i to nie tylko jednego roweru. Wyszło, że to kwestia może parku dni, więc bezzwłocznie zabraliśmy je do odpowiedniego sklepu. W międzyczasie postanowiliśmy dokupić nieco koniecznych dodatków, jak np. pompkę, którą zapodzialiśmy w zeszłym roku. Do tego doszedł niezbędny bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, co by każdy kierowca widział nas z oddali. Rozmawialiśmy także nad zakupem plecaka, który nadawałby się idealnie jednocześnie do normalnego użytku, jak i roweru. Znajomy polecił nam akcesoria marki Deuter , które rzekomo cieszą się dużą popularnością pośród rowerzystów. Tylko cena jest dość zawyżona, lecz w ostateczności stwierdziliśmy, że jest on wart owych pieniędzy. Mamy tylko jeden raczej poważny problem. Co się stało z pogodą? Na razie wciąż pada i nie zanosi się na zmianę. Cóż, jeszcze sobie poczekam. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy

środa, 5 czerwca 2013

[Technologia]Jak nadzorować swoje rachunki?

Kto nie marzy dzisiaj o niskich rachunkach za prąd czy mieszkanie? Szkoda jednak, że sporadycznie monitorujemy swoje wydatki. Popytałam najbliższą mi rodzinę, czy w jakiś sposób analizują swoje miesięczne wydatki np. za zużycie energii. Wiecie, mimo wszystko nie za bardzo zdziwiła mnie ich odpowiedź, że właściwie się tym nie interesują, zwyczajnie płacą rachunki, a reszta jest mało istotna. Poprosiłam więc mamę o rachunki, aby dowiedzieć się jak to wszystko wygląda. Zapisałam sobie też Najistotniejsze dane. Teraz pozostało tylko poszukać interesujących mnie informacji na temat zużycia energii w internecie. Co najdziwniejsze momentalnie trafiłam na stronę internetową naszego zakładu energetycznego, gdzie znalazłam kalkulator zużycia prądu. Szybko zawołałam rodziców i już po kilk u minutach wyszło, że owszem tani prąd nie istnieje, jednak możemy na nim nieco zaoszczędzić! Musimy jednak zadbać o dyscyplinę i pamiętać np. o tym, że trzeba gasić za sobą światło bądź wyłączyć laptop i monitor. Aż trudno uwierzyć, że takie drobne zmiany mogą posiadać tak duży wpływ na wielkość rachunków. Logiczne, że na początku zmiany są mało widoczne. Dopiero po kilku miesiącach mogliśmy rzeczywiście zauważać niższe rachunki. Warto od czasu do czasu zainteresować się tym, co można zmienić, aby wszystkim żyło się lepiej. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka

[Rozrywka]Pomysł na zabawę urodzinową

Moja mama niedługo skończy 50 lat. W związku z tym postanowiła zrobić naprawdę huczną imprezę dla rodziny i znajomych. Na początku pomyślała o restauracji, która wydawała się najlepszą dla wszystkich opcją. Postanowili omówić całą organizację przyjęcia ze znajomą właścicielką jednego z dworków. Po długich rozmowach i naradach z tatą stwierdzili, że jednak zmodyfikują trochę poprzednią koncepcję. Za radą przyjaciółki zdecydowali się na zrobienie całej imprezy w przepięknym parku, który przynależy do dworku. Postawiona będzie tam wyjątkowo hala namiotowa, gdzie pomieszczą się równocześnie goście, jak i pełny catering. Z kolei na samym środku polany usytuowany będzie parkiet. Dookoła niego ustawią stoliki, krzesła oraz lampiony. Uważam, że jest to rewelacyjny pomysł! Nawet sama zastanawiam się, czy podobnie nie urządzi ć własnego wesela. Z ciekawości więc wstukałam w wyszukiwarkę frazę: namioty imprezowe wynajem i wyszło, że wiele firm zajmuje się podobną działalnością. Któż wie, może jednak się pokuszę na podobną aranżację? Do mojego ślubu jeszcze dużo czasu, więc dowiem się czy naprawdę warto. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć

[Zdrowie]Sprawdzony sposób na bezsenność

Od pewnego czasu nie śpię zbyt dobrze. Prawdopodobnie ma to związek z trudną i naprawdę stresującą pracą, a cała sytuacja jest dla mnie męcząca. Na początku sądziłam, że muszę trochę przystopować, wypocząć i wszystko wróci do normy. Oj, jak bardzo się przeliczyłam... Aktualnie jestem niczym tykająca bomba, która za chwilę wybuchnie zwłaszcza, że wszystko mnie drażni. Koleżanka z pracy zaleciła mi nawet sprawdzone ziółka na uspokojenie, które powinny idealnie wpłynąć na moje kłopoty ze snem. Wiadomo, nie zadziałały. Byłam zmuszona sięgnąć po inny lek na bezsenność, ale przecież nigdy ich nie używałam, więc skąd się mam na tym znać? W tym celu wybrałam się do lekarza. Cała wizyta trwała kilkanaście minut i lekarz nader szybko doszedł do wniosku, że to przepracowanie i przepisał tabletki. Przenigdy nie wierzę tym wszystkim tabletkom, toteż po powrocie do domu wpisał am w wyszukiwarkę: bezsenność lek. To było bardzo pouczające. Wyszło, że te pigułki mają w sobie mnóstwo szkodliwych substancji, a ile przeciwwskazań! Naturalnie po tym wszystkim odłożyłam je na półkę. Jak dobrze, iż moja mama zawsze ma na wszystko dobre rozwiązanie. Dzięki niej dostałam naturalne preparaty, których nie można znaleźć w przeciętnym sklepie. Jak fajnie jest mieć rodzinę. Co prawda do tej pory nie śpię tak dobrze jak niegdyś, ale jestem na dobrej drodze do zdrowia i to bez udziału chemii! Może nareszcie się wyśpię? tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność

[Sport]Nauka jazdy na łyżwach

Mnóstwo osób polubiło rolki za ich niesamowitą wygodę i szybkość. Pamiętam wciąż czasy, kiedy była moda na zwykłe wrotki. Jakoś nigdy nie umiałam na nich nawet ustać. Przez cały czas tylko się wywracałam. To już na pierwszym rowerku szło mi znacznie lepiej. Z kolei moja siostra je wręcz uwielbiała. Potrafiła całymi dniami śmigać na nich w parku i straszyć dorosłych. Nic dziwnego, że tak dobrze jej szło. Niemal całe zimowe ferie spędziła na lodowisku z koleżankami. Mnie łyżwy nieco przerażały. Może to dlatego, iż byłam mała i nie umiałam hamować? Stale lądowałam na bandzie. Dobrze, że moja siostra miała mnóstwo cierpliwości i spokojnie pokazywała mi, jak mam poprawnie się ruszać. Do teraz na lodowisku czuję się swobodnie i bezpiecznie. Podobnie jest z rolkami. Nie są one dla mnie dużym wyzwaniem. Nie mam jednak za wiele miejsca na łyżwy i rolki, toteż niezmiernie si ę cieszę, że zaprojektowano coś takiego jak łyżworolki. W tej chwili jedynie zamieniam kółka na płozy i mogę nadal śmigać. Co więcej są one ręcznie regulowane, więc grubość skarpet nie ma znaczenia. Co jakiś czas przypominam sobie dawne czasy i swój pierwszy kontakt z lodem. Pamiętam też wakacje spędzone na rolkach. To są zdecydowanie najlepsze wspomnienia.