środa, 19 czerwca 2013
[Dom]Wyprawa po sprzęt na działkę
Wspólnie z rodzicami wybrałam się do marketu po nieco rzeczy do ogródka. Mama miała pomysł na nową aranżację i trzeba było jej pomóc. Wyłoniliśmy dwa miejsca, w których znajduje się bogate centrum ogrodowe. Mama troszkę wcześniej obejrzała jeszcze różne katalogi. Roztropnie postanowiła sporządzić całą listę potrzebnych rzeczy i wyszło trochę tego. Widać, że rozpoczął się nowy sezon. Mój tata oczywiście od razu po wejściu do sklepu ruszył po wózek platformowy. Wiedział, co go czeka i że nie damy rady tego unieść. W dziale ogrodowym przystanęliśmy przy niewielkich ławeczkach z rattanu. W szczególności jedna nas oczarowała i bez wahania postanowiliśmy ją nabyć. Potem przyszła jeszcze kolej na stolik i dwa krzesła, które pochodziły z tego samego kompletu. Całość prezentowała się idealnie! Naturalnie przy okazji tata zawlekł nas na grill e, gdyż nasz już jest w kiepskim stanie i nareszcie mogliśmy się udać na dział z kwiatami. Od samego początku naszym kluczowym celem były beczki, za których pomocą mama chciała zaprojektować małe, dosyć nietypowe oczko wodne. Niestety okazało się, iż wszystkie zostały już wysprzedane i nie planują kolejnej dostawy. Dobrze, że wspólnie wpadłyśmy na inny pomysł. W zastępstwie kupiłyśmy odpowiednio zaprojektowaną balie, która zastąpi oczko. Dorzuciłyśmy też kamienie i lilie. Pomyśleć, że to tylko początek... tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill
